Tak od paru miesięcy wygląda Łobżenica po zmierzchu:

Widujemy ludzi, którzy wieczorem chodzą ulicami miasta z … latarkami. Strach wyjść wieczorem z domu w takich ciemnościach. Dowiedzieliśmy się, że władza wie co się dzieje, a co gorsza daje temu pełne przyzwolenie. Oświetlenie ulic jest specjalnie wyłączane. Po prostu ŁOBŻENICA OSZCZĘDZA. Podobnie dzieje się z prądem w domach. Nie ma tygodnia, aby prąd nie został przynajmniej raz wyłączony (a w ostatnich dniach jest znacznie częściej wyłączany). Pytanie tylko, dlaczego? Mamy XXI wiek i przecież to my, mieszkańcy, płacimy za prąd, z którego korzystamy w swoich domach. Wygląda to na to, że ktoś specjalnie ”bawi” się włącznikiem/wyłącznikiem prądu, czego skutkiem jest psucie się naszych urządzeń elektronicznych.
Gorzej niż w średniowieczu.